Byliśmy nierozłączni – Ty i ja, Twój wierny pies. Byłem na każde Twoje wezwanie, uwielbiałem słuchać Twojego głosu i spędzać z Tobą czas. Zawsze byłem smutny, gdy wychodziłeś do pracy, ale Twoje powroty były moją ulubioną częścią dnia. Dziś rano po raz pierwszy zabrałeś mnie ze sobą. W samochodzie patrzyłem przez szybę i myślałem jaki jestem szczęśliwy. Nagle się zatrzymaliśmy. Wyskoczyłem z samochodu. Ty jednak nie wysiadłeś, zamknąłeś drzwi i w pośpiechu odjechałeś.

Gdyby zwierzęta potrafiły mówić, taką historię opowiedziałby pies, który został znaleziony dzisiaj około godziny 7:35 na ulicy Wrzosowej. Niezidentyfikowany mężczyzna wyrzucił z samochodu swojego czworonoga i w pośpiechu odjechał. Pies ruszył za nim w rozpaczliwą pogoń. Na szczęście ulicą przejeżdżała nasza redakcyjna koleżanka, której udało się zarejestrować zdarzenie. Przygarnęła przerażonego psa, a sprawa została zgłoszona na policję. Obecnie trwa ustalanie tożsamości mężczyzny, który dopuścił się tego karygodnego czynu.

Apelujemy! Jeśli ktoś z naszych Czytelników rozpoznaje  psa lub samochód i jest w stanie wskazać jego właściciela, prosimy o kontakt z naszą redakcją!