Jak udało nam się ustalić na podstawie zeznań świadków, dziś o 10:00 rano nauczyciel WF-u z pobliskiej szkoły podstawowej – Kamil N. - wyciągnął pistolet i skierował się w stronę banku. Nie udało mu się tam jednak dotrzeć, gdyż został potrącony przez deskorolkę.

 

- To było jak w amerykańskim filmie. Nie zdążyłem go ominąć. Zobaczyłem, że wypadła mu broń, więc zacząłem krzyczeć. Zrobiło się zamieszanie, on wbiegł do kawiarni i wtedy usłyszałem strzały. Zadzwoniłem po policję – powiedział naszemu portalowi kierowca hulajnogi Robert P.

 

                                 

 

Kamil N. więzi znajdujących się w kawiarni klientów. Słyszeliśmy, jak oddał strzały. Nie wiadomo, czy są ranni. Trzymamy rękę na pulsie i będziemy na bieżąco informować na temat zdarzenia.